Adaptacja poddasza – czy warto?

Strych w kamienicy lub budynku wielorodzinnym jest przestrzenią wspólną, tak samo, jak klatka schodowa. Zazwyczaj jest to nawet 100-metrowa niezagospodarowana przestrzeń, z której korzystają najbliżej mieszkający sąsiedzi. I chociaż nie jest to prywatna własność, służy jako przechowalnia lub ewentualnie suszarnia.

Zważywszy na aktualne ceny powierzchni mieszkaniowej, zwłaszcza w atrakcyjnych lokalizacjach to taka „graciarnia” jest prawdziwym luksusem.

Niektóre wspólnoty decydują się na sprzedaż przestrzeni strychowej i adaptację jej na lokale mieszkalne. Moze się to odbyć na klika sposobów.

Zainteresowany inwestor może zapłacić Wspólnocie umówioną kwotę, może w zamian za poddasze wykonać dla Wspólnoty ustalone prace remontowe (niezwiązane z adaptacją strychu), lub może to być dowolna kombinacja tych wariantów.

Jakie korzyści lub ryzyka się z tym wiążą?

  • zasilenie funduszu remontowego środkami ze sprzedaży,
  • uzyskanie środków na remont lub renowację klatki schodowej, elewacji czy dachu, na założenie domofonu, zrobienie parkingu, zagospodarowanie terenu, wymianę pionów, spłatę kredytu, zbudowanie windy lub inne potrzeby wspólnoty,
  • rozłożenie opłat z części wspólnych na większą liczbę mieszkań, a tym samym ich zmniejszenie,
  • możliwość obniżenia składki na fundusz remontowy.

Jakie ryzyka z adaptacji?

  • większa liczba mieszkańców oznaczać będzie większy ruch na klatce schodowej, może się to wiązać z większym hałasem lub zabrudzeniem,
  • nowi sąsiedzi jak to sąsiedzi, nigdy nie wiadomo jakimi będą współmieszkańcami,
  • adaptacja poddasza trwa dłużej, niż zwykły remont mieszkania, co oznacza życie w zgiełku remontu przez pewien czas.

Jeżeli wspólnota uzna, że korzyści przewyższają ryzyka i że takie przedsięwzięcie pomogłoby zaspokoić bieżące potrzeby oraz zasilić oszczędności wspólnoty, to może we własnym gronie lub poprzez Zarządcę podjąć taką decyzję.

Warto podkreślić, że sprzedaż przestrzeni strychowej nie przebiega analogicznie do sprzedaży mieszkania, gdyż strych nie jest powierzchnią mieszkalną. Dopóki nie zostanie zaadaptowany do tego celu, a mieszkania nie zostaną wyodrębnione, zbycie jest niemożliwe. W związku z tym proces sprzedaży jest kilkuetapowy i wiąże się z zaangażowaniem prawnika, natomiast sama adaptacja to kilkumiesięczne kosztowne przedsięwzięcie wymagające pozwolenia na budowę, w którym wezmą udział architekt, konstruktor, inspektor budowlany, inspektor sanitarny  i inne jednostki, dzięki czemu przestrzeń będzie spełniać wszystkie konieczne standardy lokali mieszkalnych. 

Istnieją Firmy, które specjalizują się w takich inwestycjach i są w stanie sprawnie przeprowadzić cały proces, w tym również ocenić czy dane poddasze będzie nadawało się na lokale mieszkalne – tj.czy ma odpowiednią wysokość, powierzchnię, czy będzie możliwe zapewnienie odpowiedniego poboru energii oraz spełnienia wszelkie inne wymogi.

Jeśli temat wydaje się Wam interesujący lub dotyczy Was bezpośrednio, jesteście po adaptacji poddasza, w trakcie lub rozważacie to ze Wspólnotą, to podzielcie się swoją opinią w komentarzach. A jeśli macie pytania – zapraszamy do kontaktu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *